Były łzy. Był śmiech. Była sala pełna ludzi, którym zależy – i którzy wiedzą, że liderstwo rodzi się w działaniu.
We wtorek, 16 czerwca 2026 roku, w konińskim Domu Zemełki odbyło się I Forum Akademii Młodych Liderów i Liderek Aglomeracji Konińskiej. Wydarzenie, które nie tylko zamknęło pierwszy rozdział projektu, ale otworzyło pytanie: co dalej?
Oni zarządzali wszystkim
Zanim padło pierwsze słowo z mównicy, zanim goście zajęli miejsca, zanim rozpoczęło się Forum — młodzi już pracowali. To uczestniczki i uczestnicy Akademii stali za rejestracją gości, zarządzali przestrzenią i czasem, obsługiwali technikę, koordynowali przepływ całego wydarzenia, prowadzili konferansjerkę. Stresowali się. Spotykali na próbach. I wygrali walkę ze stresem – tak jak prawdziwi liderzy.
Forum nie było egzaminem z młodości. Było dowodem na to, że kiedy młodym ludziom daje się zaufanie, narzędzia i przestrzeń, potrafią wziąć odpowiedzialność za dużo więcej, niż dorośli często są gotowi im przyznać.
Dlaczego Akademia?
Stowarzyszenie Aglomeracja Konińska zdecydowało się wesprzeć młodych ludzi, bo rozwój regionu nie może być rozmową prowadzoną wyłącznie przez dorosłych i wyłącznie o dorosłych. Aglomeracja Konińska przechodzi dziś głęboką zmianę społeczną, gospodarczą i demograficzną. Transformacja energetyczna, zmiany na rynku pracy, odpływ młodych z mniejszych miejscowości, samotność, kryzys zdrowia psychicznego i brak realnego wpływu na decyzje lokalne — to nie są abstrakcyjne tematy z dokumentów strategicznych. To codzienność młodych osób z Konina i gmin całej Aglomeracji.
Diagnoza była prosta: młodzi ludzie mają pomysły, energię i wrażliwość społeczną, ale zbyt rzadko dostają narzędzia, przestrzeń i zaufanie, żeby przełożyć je na konkretne działanie. Akademia powstała właśnie po to, by nie tylko „wysłuchać młodzieży”, ale potraktować ją poważnie — jako współtwórców lokalnej zmiany.
To ważne szczególnie w regionie takim jak nasz. Aglomeracja Konińska potrzebuje młodych ludzi, którzy będą rozumieli swoje miejscowości, będą potrafili rozmawiać z samorządem, szkołą, instytucjami i mieszkańcami, a jednocześnie nie stracą przekonania, że ich głos ma znaczenie. Nie kiedyś, po studiach, po wyjeździe, po zdobyciu „odpowiedniego wieku”. Teraz.
Otwarcie i podziękowania
Forum otworzył Prezes Stowarzyszenia Aglomeracja Konińska, Piotr Korytkowski. Podkreślił, że Akademia jest inwestycją w młodych ludzi, ale także w przyszłość całej Aglomeracji Konińskiej:
„Dziękuję Wam za odwagę, za pomysły i za to, że pokazujecie nam — dorosłym — jak można patrzeć na swoje miejscowości z energią, odpowiedzialnością i wiarą, że zmiana jest możliwa.”
Te słowa dobrze oddały ton całego Forum: poważny, ale ciepły. Bo tego dnia naprawdę było widać, że młodzi liderzy i liderki nie są tylko uczestnikami projektu. Są częścią rozmowy o przyszłości regionu.
Podziękowania popłynęły w wielu kierunkach, bo Akademia to nie jest projekt jednej instytucji. Dyrektor Biura Stowarzyszenia Aglomeracja Konińska, Emilia Wasielewska, oraz Agnieszka Muras ze Szkoły Liderstwa — partnerki projektu, które przez miesiące tworzyły program i towarzyszyły młodym w ich drodze — usłyszały słowa wdzięczności, które były szczere i zasłużone.
Same z kolei podziękowały młodym. Bo to jest właśnie ta pętla, która sprawia, że takie projekty mają sens.
Agnieszka Muras powiedziała coś, co zostanie z uczestnikami długo po tym, jak zgasną światła i schowają się certyfikaty:
Tworzenie więzi przenosi góry.
Głos samorządów, głos Warszawy
Wójt Krzymowa, Pani Danuta Mazur, zabrała głos w imieniu wszystkich szesnastu samorządów tworzących Aglomerację Konińską.
Dziękuję za inicjatywy, dzięki którym młodzi mogą holistycznie spojrzeć na rzeczywistość. Dziękuję w imieniu wszystkich samorządów Aglomeracji Konińskiej.
W jej słowach brzmiało coś więcej niż formalne podziękowanie: zaufanie. Zaufanie, że warto inwestować w młodych ludzi z regionu nie dlatego, że tak wypada, ale dlatego, że to ma sens.
Część Forum wzbogaciło hybrydowe połączenie z Warszawą. Poseł Marcin Józefaciuk — polityk, który od lat konsekwentnie angażuje się w tematy dotyczące młodych, edukacji i aktywności obywatelskiej — dołączył do nas przez platformę Zoom. Nie po to, żeby wygłosić klasyczne przemówienie, lecz po to, żeby przekazać coś naszej młodzieży:
To wy, młodzi, możecie nauczyć nas, dorosłych, trudnych pytań. To my możemy uczyć się od Was.
Zdanie z pozoru proste, a w gruncie rzeczy wywrotowe. To nie jest retoryczny komplement. To przyznanie, że pokolenie, które wchodzi teraz w dorosłość — pokolenie kryzysu klimatycznego, post-pandemii, algorytmów i fake newsów — widzi świat inaczej. Zadaje pytania, których dorośli boją się zadawać. I że może właśnie dlatego potrzebujemy ich przy stole nie jako gości, ale jako gospodarzy.
Od pomysłu do działania
Pomysły młodych liderów i liderek nie wzięły się znikąd. Wynikały z uważnego patrzenia na najbliższe otoczenie: szkołę, klasę, podwórko, gminę, relacje rówieśnicze, zdrowie psychiczne, bezpieczeństwo, nudę, samotność, brak miejsc spotkań i potrzebę rozmowy.
Dla jednych ważna była integracja uczniów, dla innych profilaktyka uzależnień, stres, wybór dalszej szkoły, kontakt z naturą, sztuka albo realny wpływ na miejskie narzędzia komunikacji z mieszkańcami.
To właśnie było najważniejsze w Akademii: młodzi nie pracowali na wymyślonych przykładach. Pracowali na sprawach, które sami uznali za ważne. Uczyli się diagnozować problem, pytać innych o zdanie, planować działanie, szukać partnerów, rozmawiać z dorosłymi, promować swoje inicjatywy i mierzyć się z tym, że w prawdziwym świecie nie wszystko idzie zgodnie z planem.
Akcje lokalne — czyli liderzy w działaniu
W ramach pierwszej edycji Akademii uczestniczki i uczestnicy tworzyli własne akcje lokalne — odpowiadające na potrzeby ich szkół, miejscowości, rówieśników i lokalnych społeczności. Nie były to działania „na pokaz” ani ćwiczenia z podręcznika. To były realne inicjatywy: jedne otwarte, łączące różne pokolenia i mieszkańców, inne bardziej kameralne, skierowane do rówieśników w szkołach.
Każda z nich wynikała z uważnego patrzenia na najbliższe otoczenie. Młodzi sami wybierali temat, diagnozowali problem, planowali działanie, szukali partnerów, rozmawiali z dorosłymi, promowali swoje inicjatywy i mierzyli się z tym, że w prawdziwym świecie nie wszystko idzie zgodnie z planem.
Aleksandra, Zuzanna i Zuzanna ze Szkoły Podstawowej im. Olimpijczyków Polskich w Kramsku zorganizowały w Gminnym Ośrodku Kultury warsztaty malowania domków dla ptaków, połączone ze zbiórką karmy. Chciały, żeby dzieci i dorośli spędzili czas twórczo i zrozumieli, że ptaki — wbrew pozorom — nie zawsze sobie poradzą, zwłaszcza zimą. Nauczyły się, że planowanie, komunikacja i odpowiedzialność to nie słowa z podręcznika, ale warunki, bez których żadne wydarzenie po prostu nie zadziała.
Gabriela i Łucja z gminy Rzgów zaprosiły ponad pięćdziesiąt osób na Szkolny Wieczór Planszówek. Chciały pokazać, że szkoła może być miejscem ciekawych inicjatyw — i że rozmowa twarzą w twarz wciąż jest lepsza niż ekran. Nauczyły się zarządzania czasem pod presją i tego, że wspólne zaangażowanie pozwala stworzyć wydarzenie, które realnie łączy ludzi.
Eryk i Zuzanna z Konina oraz Mateusz z Rychwała zebrali ponad 600 podpisów mieszkańców i przeprowadzili ankietę wśród ponad 200 osób, a następnie usiedli przy stole z Prezydentem Konina i twórcami aplikacji mMieszkaniec, żeby przedstawić im pomysły na jej rozwój i promocję. Zrozumieli, że młodzi ludzie mogą mieć realny wpływ na miasto — i że słuchanie potrzeb mieszkańców to nie slogan, ale praca.
Weronika z Dębówca w gminie Wilczyn zorganizowała Dzień Integracji dla uczniów klas IV–VIII — gry, zadania wymagające współpracy całej drużyny, cztery klasy zaangażowane w projekt. Chciała, żeby uczniowie wracali do szkoły z uśmiechem. I tak się stało.
Malwina, Alicja i Ola przeprowadziły akcję „Cena Nałogu” — spotkanie z ósmoklasistami w Konińskim Centrum Kultury, w którym zmierzyły się z tematem używek na scenie, z mikrofonem i kamerą. Założyły konto na Instagramie, prowadziły lekcje w szkołach, zorganizowały konkurs. Projekt wspierały między innymi KCK i Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Yuliana z Lichenia i Aurelia z Rychwała poprowadziły warsztaty sztuki dla czwartoklasistów w Szkole Podstawowej w Licheniu Starym, pokazując, że twórczość nie wymaga talentu — wymaga odwagi, żeby spróbować. Nauczyły się, jak dopasować projekt do potrzeb odbiorców i jak pozyskiwać zasoby przy minimalnych kosztach.
Szymon, Jan i Dariusz z Sadlna zorganizowali Szkolny Wieczór Filmowy z popcornem i bezpłatnym wstępem, bo zauważyli, że uczniowie rzadko mają okazję spotkać się po lekcjach bez powodu. Nauczyli się, że pewność siebie rośnie z każdym zrealizowanym pomysłem.
Nikola i Jakub z Paprotni zaprosili do szkoły psychologa i przeprowadzili spotkanie pod tytułem „Pod presją — jak radzić sobie ze stresem w codziennym życiu”. Uczyli się rozpoznawać objawy stresu i rozmawiać o zdrowiu psychicznym — i przekonali się, że równowaga między nauką a odpoczynkiem to nie luksus, ale konieczność.
Marta, Milena i Maria zorganizowały w Żychlinie „Misję: Moja przyszłość!” — wydarzenie dla ósmoklasistów stojących przed wyborem szkoły średniej, z psychologiem, doradcą zawodowym i interaktywną grą edukacyjną. Bo widziały, jak stresujący bywa ten moment, i chciały pomóc młodszym przejść przez niego z głową.
Antoni, Julia i Wiktoria przeprowadzili warsztaty arteterapii „Zobacz, Poczuj, Zareaguj” dla młodzieży w wieku 13–18 lat — przestrzeń bez oceniania, bez telefonów, z manifestem na koszulce i ekspresją przez sztukę. Projekt powstał, bo chcieli stworzyć miejsce, w którym to, co dzieje się tu i teraz, jest ciekawsze niż ekran.
Amelia, Aleksandra i Kasia przez dwa dni prowadziły wydarzenie „Co się w głowie mieści” — o zaburzeniach odżywiania, uzależnieniach i bezsenności, dla młodzieży od 14 do 20 lat, przy wsparciu psychologów i partnerów zewnętrznych. Nauczyły się rozmawiać z ludźmi w różnym wieku o zdrowiu psychicznym i przekonały się, że tematy tabu można i trzeba stawiać na stół.
To tylko część tego, co zrobiły i zrobili uczestnicy pierwszej edycji. Każde z tych działań wymagało czegoś innego — odwagi, logistyki, rozmów z dorosłymi, promocji, zarządzania grupą, radzenia sobie z niespodziankami. I każde z nich udowodniło to samo: że młodzi z Aglomeracji Konińskiej nie czekają na pozwolenie, żeby coś zmienić.
Co zmieniło się w młodych?
Największa zmiana nie wydarzyła się jednak na scenie ani nawet w dniu Forum. Wydarzyła się wcześniej — wtedy, gdy uczestniczki i uczestnicy Akademii po raz pierwszy musieli zadzwonić do instytucji, poprosić o salę, napisać pismo, zebrać podpisy, poprowadzić spotkanie, stanąć przed grupą, przyznać, że czegoś nie wiedzą, i mimo stresu zrobić kolejny krok.
Dzięki udziałowi w programie wielu z nich zobaczyło, że sprawczość nie jest cechą wybranych osób. Jest umiejętnością, którą można ćwiczyć. Nauczyli się, że liderstwo nie polega na tym, żeby zawsze wiedzieć najlepiej, ale żeby umieć słuchać, organizować ludzi wokół ważnej sprawy i brać odpowiedzialność za działanie.
Dla części z nich Akademia była pierwszym doświadczeniem publicznego wystąpienia. Dla innych — pierwszą rozmową z włodarzem, urzędem, szkołą, instytucją kultury czy mediami. Dla wszystkich była lekcją, że ich głos ma znaczenie nie „kiedyś, w przyszłości”, ale już teraz.
I właśnie dlatego pytanie „co dalej?” nie było na Forum pustą formułą. Młodzi liderzy i liderki już zapowiadają, że chcą kontynuować swoje działania: rozwijać szkolne inicjatywy, angażować się w młodzieżowe rady, działać społecznie, wracać do tematów zdrowia psychicznego, integracji, edukacji obywatelskiej i lokalnej aktywności. Niektórzy mówią o kolejnych projektach. Inni — po prostu o tym, że odważniej będą zabierać głos. I to także jest konkretna zmiana.
Certyfikaty
Uroczyste wręczenie certyfikatów ukończenia Akademii było momentem, w którym emocje wzięły górę nad protokołem. I słusznie. Bo czym jest kawałek papieru wobec tego, co naprawdę wydarzyło się przez ostatnie miesiące — wobec prób, rozmów, niepewności i odwagi, którą trzeba było w sobie znaleźć?
Power speeche: o tym, czego nie ma w podręcznikach
Ważną częścią Forum były także power speeche — wystąpienia osób, które pokazały młodym liderom i liderkom, że aktywność społeczna, odwaga publicznego działania i odpowiedzialność za innych mogą stać się częścią realnej drogi życiowej i zawodowej.
Kira Sukhoboichenko — influencerka, aktywistka, jedna z bohaterek książki „Young Power!” Justyny Sucheckiej — rozmawiała z uczestnikami i uczestniczkami o rzeczach, których nie ma w żadnym curriculum. O porażkach, które się zdarzają i których nie pokazuje się w Stories. O trudnych momentach, kiedy chce się odpuścić. O tym, jak budować partnerstwa z biznesem — a ma w tym realne doświadczenie, bo współpracowała między innymi z Samsungiem i BIC.
Opowiadała o zarządzaniu organizacją charytatywną, o tym, jak prezentować się publicznie, żeby dotrzeć do kogoś poza własną bańką, i o LinkedInie jako narzędziu, które wciąż jest niedoceniane przez młodych ludzi.
Uczestnicy i uczestniczki Forum otrzymali egzemplarze książek autorstwa Justyny Sucheckiej — między innymi „Young Power!”, „Nie powiem ci, że wszystko będzie dobrze” oraz „Cała nadzieja w szkole”. To publikacje, które dobrze korespondują z ideą Akademii: opowiadają o młodych ludziach, ich emocjach, sprawczości, edukacji, relacjach i odwadze w mierzeniu się ze światem.
Dla uczestników i uczestniczek Akademii była to pamiątka szczególna — każdy z nich otrzymał książkę z personalną notatką od Justyny Sucheckiej.
Jak to jest być bohaterem i autorem memów jednocześnie?
Jakub Kocjan zabrał głos jako ktoś, kto wie, czym jest bycie jednocześnie postacią publiczną i normalnym człowiekiem — i kto nauczył się z tym żyć. Opowiadał o swojej drodze zawodowej: o tym, jak to jest działać społecznie, kiedy jest się młodym, jak reprezentować organizację w mediach, jak budować zespół i jak zarządzać ludźmi, którzy są od ciebie starsi o ćwierć wieku, bo życie zawodowe tak właśnie czasem układa.
Mówił o demonstracjach, na których pojawia się 150 tysięcy ludzi, i o tym, że można być bohaterem takiego wydarzenia i tego samego dnia stać się materiałem na mema. O tym, że organizacje społeczne to nie hobby na boku, ale miejsce, w którym można planować poważną karierę. O przyszłości — swoich pomysłach i planach — mówił z ciekawością, a nie z lękiem.
Dziękujemy
Forum nie powstało w próżni. Dziękujemy rodzicom i opiekunom uczestników, którzy zaufali projektowi. Dyrektorom i nauczycielom szkół, którzy zaangażowali się i towarzyszyli młodym na każdym etapie. Trenerkom, które pracowały z nimi przez całą edycję Akademii. Partnerom, którzy pomagali przy akcjach lokalnych. I wszystkim gościom, którzy swoją obecnością powiedzieli młodym: to, co robicie, ma znaczenie.
Co dalej? Ruszamy z drugą edycją
Forum było końcem pierwszego rozdziału. Drugi — już wkrótce.
Niedługo ogłosimy rekrutację do drugiej edycji projektu. Jeśli jesteś młodą osobą z Aglomeracji Konińskiej i czujesz, że masz w sobie coś do powiedzenia — lub dopiero chcesz to odkryć — śledź nasze kanały. Nie chcesz przegapić tej informacji.
Akademia Młodych Liderów i Liderek Aglomeracji Konińskiej pokazała, że młodzi ludzie nie potrzebują gotowych przemówień o przyszłości. Potrzebują zaufania, narzędzi, relacji i dorosłych, którzy nie będą ich wyręczać, tylko będą im towarzyszyć.
A kiedy to dostają — działają. I robią to naprawdę dobrze.
Projekt „Akademia Młodych Liderów i Liderek Aglomeracji Konińskiej” nr FEWP.10.01-IZ.000036/24 realizowany jest w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021–2027 i współfinansowany z Funduszu na Rzecz Sprawiedliwej Transformacji.



























































































