
Siedemdziesiąt sześć lat. Uczciwe życie. Kilkuletnie oszczędności, które odkładała złotówka po złotówce – na czarną godzinę, na wnuki, na spokój ducha. Jeden klik. I 25 tysięcy złotych znika jak dym. To nie jest metafora. To jest historia kobiety z Konina, która zdarzyła się w maju 2026 roku.