91% Polaków potwierdziło jako prawdziwą przynajmniej jedną z 30 fałszywych informacji sprawdzanych w najnowszym badaniu Fundacji Digital Poland. Nie chodzi o pojedyncze absurdy krążące gdzieś na marginesie internetu, tylko o narracje, w które wierzy prawie każdy z nas, choćby jedną.

Raport „Dezinformacja oczami Polaków. Edycja 2026” to już trzecia odsłona badania, prowadzonego od 2021 roku. Wyniki pokazują coś więcej niż listę popularnych mitów. Pokazują mechanizm. Kto raz uwierzy w fake newsa z jednej dziedziny, w 73- 92% przypadków wierzy też w fałszywe informacje z zupełnie innych obszarów. Niestety, to już nie jest brak wiedzy o jednym temacie lecz smutny wzorzec.

Gdzie fake newsy rezonują najmocniej ?

Najsilniej działają narracje o energetyce. Średnia popularność fałszywych twierdzeń w tym obszarze sięga 39%, a z co najmniej jedną z nich zetknęło się 78% badanych. Tuż za nimi plasuje się zdrowie (35% średniej popularności), polityka i klimat (po 33%) oraz nowe technologie (31%).

Na szczycie listy najpopularniejszych fałszywych przekonań są twierdzenia, że samochody elektryczne zapalają się częściej niż spalinowe (zgadza się z tym 54% badanych), że GMO szkodzi zdrowiu (52%) oraz że wycofywanie gotówki na rzecz kart ma służyć inwigilacji obywateli (48%).

Kto jest najbardziej podatny?

Profil osoby częściej ulegającej dezinformacji nie jest przypadkowy. Wyższe wskaźniki notują milenialsi (38,6%) i pokolenie Z (33,7%), mieszkańcy małych miast i wsi, osoby z wykształceniem podstawowym i niższymi dochodami. Najbardziej podatne okazują się osoby korzystające z alternatywnych źródeł informacji (42,7%) i komunikatorów internetowych (42,6%).

To ważna wskazówka dla każdego, kto prowadzi działania edukacyjne lokalnie. Nie chodzi o „internet” per se, lecz o konkretne kanały i grupy.

Media społecznościowe wygrywają z telewizją jako źródło fałszu

66% osób, które zetknęły się z fake newsem, wskazuje media społecznościowe jako główne miejsce kontaktu z nim. To wzrost z 55% w 2024 roku. Rola telewizji w tym samym czasie spadła z 53% do 37%. Co piąty badany trafił już na fałszywą treść wygenerowaną przez AI.

77% Polaków miało kiedykolwiek do czynienia z dezinformacją. 75% uznaje ją za poważny problem, nie za medialną ciekawostkę. Blisko połowa (47%) porównuje dzisiejsze operacje dezinformacyjne do zagrożenia zbrojnego.

Dlaczego o tym piszemy?

Te dane dotyczą całej Polski, nie tylko naszego regionu z osobna. Nie mamy podstaw twierdzić, że mieszkańcy naszego regionu wierzą w fake newsy częściej albo rzadziej niż reszta kraju, lecz mechanizm opisany w raporcie, czyli łatwość, z jaką fałszywa informacja z jednej dziedziny otwiera drzwi do wiary w kolejne, dotyczy każdej społeczności, także naszej.

To właśnie dlatego prowadzimy projekt „Czysty Przekaz: Rozmowy na Faktach w Aglomeracji Konińskiej”. Program uczy nie tylko tego, jak rozpoznać jeden konkretny fake news, ale jak w ogóle podchodzić do informacji, które budzą silne emocje, obiecują proste wyjaśnienia albo pasują idealnie do tego, co już myślimy. Warsztaty w Sompolnie, Rychwale, Koninie i Kleczewie miały właśnie taki cel, i choć już się odbyły- nie oznaczają końca projektu. Zapraszamy do obserwowania naszych kanałów informacyjnych, już wkrótce pojawią się informacje o dalszych etapach projektu.

Raport Fundacji Digital Poland potwierdza coś, o czym mówimy od dawna. Edukacja medialna nie jest dodatkiem do demokracji. Jest jej warunkiem.

Pełny raport: digitalpoland.org/publikacje